Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Zabójstwo Adamowicza Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
82 posty 1514 komentarzy

O.R.B.O - OBYWATELSKI RUCH BIERNEGO OPORU

Paulus Aquarius - NASZA BIERNA AKCEPTACJA – TO ZGODA NA POSTĘPOWANIE RZĄDZĄCYCH PSYCHOPATÓW !!!

CZY DO ERY TECHNOLOGICZNEJ PRZEJDZIEMY BEZBOLEŚNIE ?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CZY W DYNAMICZNIE ZMIENIAJĄCYM SIĘ ŚWIECIE - U PROGU III REWOLUCJI PRZEMYSŁOWEJ, MALEJE CZY ROŚNIE GROŹBA WOJNY ŚWIATOWEJ Z RYWALIZUJĄCYMI MOCARSTWAMI W TLE ?

 
 
 
 
 
 * {W poniższym artykule używam zamiennie terminu "trzecia rewolucja przemysłowa i rewolucja technologiczna, natomiast  przyjmuje się także inną rachubę - podział na 4 ery cywilizacyjne i w kontekście zawartych tutaj informacji, jest to  tzw. czwarta rewolucja ( era sztucznej inteligencji). Oba terminy dotyczą tego samego zagadnienia }

 
 
 
 
CZY DO ERY TECHNOLOGICZNEJ PRZEJDZIEMY BEZBOLEŚNIE ?
 
 
     
     W świecie, w którym Apple i Amazon mają wielokrotnie większą wartość niż firmy zbrojeniowe i naftowe, przekraczając historyczna wartość biliona dolarów każda z osobna... jedno staje się pewnym... Nowe struktury wytyczają kierunek wypadkowej siły, która kształtuje przyszłość Świata.
    O ile wypadkowa, sił determinująca los Planety z lat 90 - tych i 2000 - nych, koncentrowała się wokół nieformalnego kartelu naftowo- zbrojeniowo-przemysłowo-bankowego.. o tyle u progu lat dwudziestych 21 wieku, do wiodących sił kształtującymi los ludzkości - obok nadal wszechpotężnych banków - dołączają potężne korporacje oparte o nowoczesne technologie i sztuczną inteligencję.

 Wewnątrz tego starego układu rodzi się nowy potężny blok, dla którego jątrzące się konflikty zbrojne w geostrategicznych miejscach, oznaczają spowalnianie ich ekspansji. Wiadomo bowiem, że na wojnie broń sprzedaje się nieźle ale smartfony zdecydowanie gorzej, a jeśli już, to na pewno nie służą w tych regionach do zakupów na Amazonie.
         Wystarczy spojrzeć na pierwszą 10-tkę najwięcej wartych firm na świecie. Z listy tej wypadły Exxon Mobile i Wells Fargo. Zastąpiły je chińskie giganty technologiczne Tencet i Alibaba.
        To już trzeci rok z rzędu kiedy najwięcej na wartości zyskuje sektor Technologiczny – tym razem aż o 34 % W pierwszej dziesiątce najbardziej wartościowych film widać duże zmiany, które odzwierciedlają też zmiany globalne.Wzrost kapitalizacji rynkowej firm z Państwa Środka, które znalazły się w globalnej setce, był zbliżony do dynamiki firm ze Stanów Zjednoczonych. Wartość tych ostatnich wzrosła od 2017 roku o 1 259 miliardy dolarów. Dzięki temu kapitalizacja amerykańskich spółek osiągnęła 12 187 miliardy dolarów, co stanowi 61 proc. całkowitej wartości 100 największych firm świata. To korporacje takie jakAmazon,Microsoft, Alphabet iApple napędzały wzrost w Stanach Zjednoczonych. Z kolei udział Chin w setce największych firm na rynku wzrósł do 2 822 miliardów dolarów, a 12 chińskich firm znalazło się w pierwszej setce (w 2017 r. było ich 10). Tencent był w tym roku czołową korporacją w Chinach, zwiększając swoją wartość o 82 proc. do 496 miliardów dolarów.[1]
 
Sektor Technologiczny (przede wszystkim IT -technologia informatyczna) i finansowy to dzisiejsza lokomotywa wzrostu światowego PKB...Bierze on udział w wyścigu nad rozwojem sztucznej inteligencji, która jest kluczem do dominacji w trzeciej rewolucji przemysłowej i jej nowo narodzonych dzieci czyli inteligentnych fabryk z Cyber fizycznymi systemami produkcji w otoczeniu internetu ludzi, internetu rzeczy,internetu usług, i internetu danych..
 
 
  
3- MINUTOWY FILMIK
       

Wydaje mi się, że Trzecia rewolucja przemysłowa, z wielu powodów oddala widmo większych konfliktów zbrojnych, które są, w coraz bardziej zglobalizowanej gospodarce opartej o wysokie technologie nie dość, że coraz mniej efektywne w osiąganiu geopolitycznych celów, to coraz bardziej destruktywne dla finansów nowych "high tech graczy" na globalnej scenie...
 
Wygląda na to, że Era Technologiczna, a wraz z nią ERA BIONICZNA i TRANSHUMANIZM właśnie się rozpoczyna.. na dobre...
 
A co z tymi wszystkimi czarnymi scenariuszami, którymi przepełnione są analizy - od ekonomistów po ekspertów geopolityki i gier wojennych – wieszczące nieuchronny kryzys, a nawet upadek i jeśli nie wielką wojnę mocarstw, to przynajmniej lokalne, destrukcyjne konflikty na Bliskim Wschodzie? Wydaje mi się, że będzie tak jak zwykle – czyli, to czym straszą latami media ( ...internet też) w głównej mierze nie sprawdzi się, lub problem rozmyje się nieco, wypośrodkuje, a to czego WIĘKSZOŚĆ się nie spodziewa i czego nie umie sobie zbytnio wyobrazić stanie się rzeczywistością.
Bliskowschodnie awantury jeszcze trochę się ponaprzykrzają, ale raczej nie rozleją się w niekontrolowany sposób, tak aby mogły zagrozić dalszej ekspansji WŁADZY GLOBALNYCH ELIT, w której prym wiodą dziś POSIADACZE NAJNOWSZEJ TECHNOLOGII W TYM SZTUCZNEJ INTELIGENCJI. Oczywiście kartel przemysłowo - naftowy nadal jest silną frakcją wśród rządzących planetą, ale ważniejsze od nich KONSORCJUM BANKIERSKIE już dawno stawia na zniewalanie ludzkości w bardziej w wyrafinowany sposób.

 
        Wyobraź sobie, że o tym, czy dostaniesz pracę, czy zrobisz dobry biznes albo uzyskasz korzystny kredyt, decyduje elektroniczny system, który monitoruje całe twoje życie. Nie, nie jesteś w filmowym Matriksie. Jesteś w Chinach w 2020 roku. Razem z resztą 1,3 miliarda ludzi i firm podłączonych do Społecznego Systemu Zaufania.[2]
Jak wyglądają założenia Social Credit System (który według pierwotnego zamysłu miał wystartować już w 2020 r.)? Każdy obywatel będzie dostawał specjalne punkty w określonych kategoriach. Życie mieszkańców Chin będzie szczegółowo prześwietlane.
Terminowe opłacanie rachunków świadczyć może o stabilności i wypłacalności, która skutkować będzie wyższą pozycją w rankingu. Dla odmiany, spędzanie całego dnia przed komputerem, grając w gry, może zostać uznane za zachowanie aspołeczne i świadczące o bezproduktywności dla społeczeństwa.[3]
< masz szczęście Husky, że nie mieszkasz w Chinach ;) >
 
 
 
 
  
  Słyszeliście o WeChat ?
Ma 963 milionów aktywnych użytkowników. W zeszłym roku przetworzył ok. 40% wszystkich płatności mobilnych w Chinach, a w 2016 roku suma transferów przez WeChat Pay wyniosła ponad 1,2 bilionów dolarów, przewyższając PKB Polski 2,5-krotnie. Wyniki brzmią niesamowicie, ale czym właściwie jest WeChat?[4]

 
Oprócz znanych nam funkcji messengera fb możemy za pomocą WeChata pokazywać swoją lokalizację znajomym,, transferować pieniądze, kupować bilety, wyszukiwać taksówki w pobliżu i płacić za nie , płacić w restauracjach itp., płacić rachunki, zamawiać produkty i usługi skanując kody QR, porównywać ceny produktów poprzez skanowanie kodu kreskowego, robić zakupy online, ale co ciekawe, płacąc dopiero przy odbiorze(!), kupować wszelkiego rodzaju bilety, rezerwować i płacić za hotel, przesyłać pliki- co często wykorzystywane jest w szkołach gdzie nauczyciele mają aplikacje i otrzymują np. plik z pracą domową od swych uczniów, śledzić przesyłki, wysyłać e-kartki okolicznościowe, śledzić swoją aktywność fizyczną- przebyty dystans, np. piechotą , biegem, ilość spalonych kalorii, itp . Jednym słowem MULTIAPLIKACJA....
Gdy popatrzymy co „potrafi” „nasz” fejsbukowy komunikator Messenger w porównaniu z aplikacją WeeChat, zaczynamy widzieć jak w soczewce, że to już nie tylko na Zachodzie- jak było dotychczas, lecz na Dalekim Wschodzie trwa właśnie wytyczanie współczesnych technologicznych i społecznych trendów przyszłości. 
A przecież to „tylko” aplikacja. W innych sferach jest podobnie – Chiny wprowadzają innowacje w takim tempie, że Zachód zostaje w tyle.
Nic dziwnego , że uwaga możnych tego Świata coraz bardziej skupia się na Państwie Środka i na Azji w ogóle.
Bankierzy przenoszą się z Londynu doGBA -Delty Rzeki Perłowej(ang.Greater Bay Area). bo to tam- na największym na świecie rynku konsumentów- czuć obiecujący zapach fortuny
A cóz to ta GBA? - spyta Kowalski. A to tylko ...taka nowa dolina krzemowa, tyle , że już nie jankeska tylko kitajska.
      Topowstające, największe megalopolis i ośrodek przemysłowy świata, położone w południowo - wschodnich Chinach wokół estuarium Rzeki Perłowej, nad Morzem Południowochińskim. Obszar powstanie z połączenia 9 chińskich metropolii (KantonShenzhenZhuhaiDongguanHuizhouZhongshanFoshanZhaoqing i Jiangmen), a w przyszłości także Hongkongu i Makau. Ośrodek ten zajmuje 0,6% powierzchni Chin, a wytwarza 13% krajowego PKBChin[5]
Nowe technologie, wyścig w udoskonalaniu coraz bardziej efektywnych algorytmów sztucznej inteligencji i związane z nią start-upy, smart business, nowoczesna logistyka i transport to wszystko potrzebuje stabilnych warunków polityczno- ekonomicznych.
W nowej erze technologicznej, militaryści choć są u szczytu swej potęgi powoli tracą swoją moc oddziaływania na rzeczywistość.  Zacznie ona jeszcze szybciej słabnąć wraz z rozwojem nowoczesnego przemysłu motoryzacyjnego opartego o silniki elektryczne i upowszechniania odnawialnych źródeł energii, bo wraz z tym w cień odsunie się petrodolar, który był i nadal jest źródłem wielu awantur w krajach bogatych w złoża węglowodorów. Mówi się niekiedy, że im szybciej Chiny zdetronizują USA, tym szybciej spadnie ryzyko III wojny światowej. Coś w tym jest- Chiny, Rosja i jeszcze cała masa krajów są w stanie rozmontować imperializm USSRAELSKI.. potrzebują jednak jeszcze kilka lat ..względnego pokoju. 
 
      Jednak Globalna gospodarka przeżywa kryzys. Wykładnicze wyczerpywanie zasobów naturalnych, spadająca wydajność, powolny wzrost, rosnące bezrobocie i nierówność społeczna są jak piach sypany w łańcuch rozwoju.
Trwa walka z czasem, w której z jednej strony znajdują się siły, które dążą do podtrzymania swojego statusu, gotowe przy tym prowokować operacje wojskowe, a z drugiej strony siły wspierające błyskawiczne przemiany technologiczne, które potrzebują światowego spokoju, bez zawirowań ekonomicznych. Z jednej strony mamy USA , których rozwój i bogactwo w dużej mierze opiera się na wojnie i podtrzymywaniu petrodolara jako dominującej siły finansowej a z drugiej Chiny, które "wczoraj" niepostrzeżenie przejęły funkcję globalnej fabryki, a tym samym lokomotywy gospodarczej Świata , a dziś rzucają wyzwanie USA jako eksportera innowacyjności i postępu technicznego.
 
 
    Szala wydaje się przechylać w stronę nowego trendu technologiczno- przemysłowego, który wyeliminuje z czasem wojskowe awanturnictwo z gry... Jeśli USA nie ustąpią Chinom zbyt mocno pozycji lidera w świecie high-tech, i będą dotrzymywać im w tej sferze kroku to rośnie szansa na Światowy pokój. Bo jeśli zostaną w tyle to, niepogodzeni z utratą statusu globalnego lidera, będą się zachowywać jak wściekły pies, któremu ktoś zabrał kość. Gdzieś pośrodku tego układu walczy o swoje miejsce Rosja , Indie oraz Wlk. Brytania i Niemcy . Reszta w zasadzie to bardziej (np. Francja, Japonia, Brazylia, Kanada) lub mniej ważne pionki w grze mocarstw. Kluczowy okaże się także Iran. Jeśli psychopaci z Tel Aviwu i Pentagonu nie dokonają prowokacji w związku z Iranem, to może obyć się bez dziesiątek milionów ofiar, hiper cen paliw, drożyzny i załamania gospodarczego. Militaryści , którzy chcą dominacji USA i podcięcia skrzydeł chińskiemu smokowi dobrze wiedzą, że Bliski Wschód , a w szczególności Iran jest elementem łączącym i stabilizującym Chiny i Indie zapewniając bezpieczeństwo energetyczne i ekspansją gospodarczą poprzez jedwabny szlak. Tak samo z Rosją – jeśli ten kraj przetrwa jeszcze kilka lat w pokoju pod rządami służb ( sił) stojących za Putinem i uniknie sprowokowania to w końcu obali się bariera sankcji i politycznego szaleństwa, sztucznie zainstalowana w rejonie Polski i może nastąpić zjednoczenie się ekonomiczne Euroazji . Nie muszę chyba tłumaczyć jaka to szansa dla Polski. Scenariusz Euro-Azja- Coop oczywiście jest bardzo nie na rękę Waszyngtonowi. Stąd właśnie w miejscu Polski znajduje się syjonistyczny klin ( proUSSRAELSKI rząd) wbity tu przez globalistów( frakcja militarystów) zza wielkiej kałuży. Gdyby nie ten klin powstałaby potężna Euroazjatycka Wspólnota Gospodarcza 2.0 … o zasięgu i sile oddziaływania na los mieszkańców Ziemi... BEZ PRECEDENSU...


 
 No ale to scenariusz nie do przyjęcia dla twardogłowych z Waszyngtonu. Miejmy nadzieję, że rewolucja technologiczno- przemysłowa 4.0 a przynajmniej jej pozytywne aspekty, schłodzą nieco wojenną gorączkę zarówno w samych USA ( od środka ) jak i na całym Świecie ,w tym roku i nadchodzącym dziesięcioleciu.
 Jest na to szansa, jeśli tylko ważny element wypadkowej sił rządzących Ziemią ( głównie finansjera ) zechce nadal bogacić się poprzez rozwój technologiczny. Wtedy i my , niewolnicy systemu, dostaniemy być może w przyszłości szansę na przekształcenie społeczeństwa w kierunku poziomej – zamiast pionowej- struktury decyzyjności, w którym głos sprzęgniętego z globalną wioską człowieka, będzie więcej warty niż dziś.
     Oczywiście nie jestem entuzjastą kierunku w jakim zmierza rozwój technologiczny z internetem 5G i googlowskiej AI na czele,ale wygląda na to, że to realnie jedyna szansa na unikniecie gigantycznej katastrofy humanitarnej, która zagraża ludzkości.
Temat rzeka - skomplikowany, kontrowersyjny, wielowątkowy, w którym z pewnością jest mnóstwo miejsca na dyskusję...

 
 
W ZWIĄZKU Z TEMATEM REWOLUCJI TECHNOLOGICZNEJ GORĄCO POLECAM DOKUMENTY NAGRANE Z NAJWYŻSZĄ STARANNOŚCIĄ PRZEZ ZNAKOMITEGO TWÓRCĘ NA YOU TUBE – 3 FILMY PORUSZAJĄCE OMAWIANY PRZEZE MNIE TEMAT, ALE DODATKOWO ZGŁĘBIAJĄCE WĄTEK MOTORYZACJI ( 2 FILMY ) I SZTUCZNEJ INTELIGENCJI.

 
ZAPRASZAM DO OGLĄDANIA I SUBSKRYBOWANIA

 
CAŁA PRAWDA O SAMOCHODACH ELEKTRYCZNYCH I BATERIACH

www.youtube.com/watch


 
PROJEKT TITAN, iCar, SAMOCHÓD APPLE'A - NADCHODZI MOTORYZACYJNA REWOLUCJA?

www.youtube.com/watch


 
CO SŁYSZY SZTUCZNA INTELIGENCJA 2019?

 

 

[5] pl.wikipedia.org/wiki/Delta_Rzeki_Perłowej

 

KOMENTARZE

  • @Paulus Aquarius 20:04:50
    To dlatego, że wpis był dokonany już parę godzin temu.
    Wiem bo podglądałam edycję zanim go Pan zapisał :)
    I po co te podejrzenia? Zaraz i tak trafi na samą górę :)

    Pozdrawiam
  • @Astra - Anna Słupianek 20:11:09
    Bardzo dziękuję za wyjaśnienie i za interwencję
    Pozdrawiam !
  • @Astra - Anna Słupianek 20:11:09
    PS. ... A TYM BARDZIEJ DZIĘKUJĘ ZA PUDŁO ;)
    Zależy mi na dotarciu do jak najszerszego grona blogerów i komentatorów , tym bardziej wkładam w tego rodzaju notki bardzo dużo energii,z zachowaniem zasad rzetelnego dziennikarstwa i dbałością o szczegóły
    Z poważaniem
  • @ Autor
    "W świecie, w którym Apple i Amazon mają wielokrotnie większą wartość niż firmy zbrojeniowe i naftowe"

    To może być bańka - w zasadzie to jest na pewno, tylko chyba nie bardzo wiadomo jak duża.
    Apple i Amazon... firmy zbrojeniowe też mają coś na "A"
    Nowe ajfony już nie sprzedają się tak dobrze, zakupy przez internet są ale długi też są...
    W moim odczuciu brakuje jakiegoś impulsu. IT to w zasadzie ciągle ten sam kotlet, ale odgrzewany w coraz wyższej temperaturze, żeby nikt się nie zatruł, bo świeżość to już zamierzchłe czasy.
    Boję się, że tym impulsem może być wojna - taka tradycyjna aż do bólu - w przenośni i oczywiście dosłownie.
    Ludzie (i banksterzy) mogą się zdziwić jak łatwo soldateska może wszystko wyłączyć.
    Nie wiem czy mam rację, ale to tylko mój malutki piskliwy głosik w dyskusji. Może i ktoś usłyszy ;-)

    Oczywiście 5*

    Mega pozdro!
  • @Astra - Anna Słupianek 20:11:09
    "Zaraz i tak trafi na samą górę :)"

    Podzielam pogląd :-)

    @---->>>>>>>>>>>---------------------------
  • @ Autor
    "Gdyby nie ten klin powstałaby potężna Euroazjatycka Wspólnota Gospodarcza 2.0 … o zasięgu i sile oddziaływania na los mieszkańców Ziemi... BEZ PRECEDENSU..."

    Właśnie w radio (PR1) podali info, że podczas II WŚ Iran ratował Polaków, a teraz Polska jest ośrodkiem antyirańskiej gorączki.
    Czuję, że ktoś ma ochotę wybić ten klin.

    Ale inna opcja to obumarcie. Europa zniknie zlana socjalizmem i masami imigrantów - to się dzieje już na naszych oczach. Klin sam wyleci...
  • @Jasiek 22:10:24
    dzięki za komentarz!
    jak będzie przyszłość wyglądać - zobaczymy, a pewnie będzie jeszcze co oglądać, wszak żyjemy w ciekawych czasach przecie ;)

    pozdrawiam !
  • TYMCZASEM W CHINACH...
    http://chiny24.com/news/tydzien-za-wielkim-murem-52-18
  • @Paulus Aquarius "jak będzie przyszłość wyglądać - zobaczymy, a pewnie będzie jeszcze co oglądać"
    .


    https://m.neon24.pl/71655f0e451b67a15d0337a6c3eece29,14,0.png



    .
  • @Krystyna Trzcińska 23:18:11
    znam i pamiętam tą wypowiedź Putina. Wydaje mi się ,że ma racje
  • @jan
    Wrogowie ludzkosci i prawdy sa obok nas sa czesto naszymi sasiadami,oni beda tymi ktorzy w ramach NWO beda zakladali kajdany niewoli innym jako programisci komputerowi , informatycy ,analitycy , oni beda kwalifikowac do obozow smierci lub na zastrzyk eutanazyjny.Bo przeciez maja rodziny i musza zarobc na ich utrzymanie,pojechac na majorke ,na narty,kupic dobre auto wiec ONI CHCA BYC LOJALNI.Sposob w jaki realizuje sie obecnie czesto bzdurne dyrektywuy unijne pokazuje ze tak samo beda ci ludzie lojalni w mordowanu innych ten tekst jest o nich.Przyszlych panow zycia i smierci New World Order.

    Karierowicze
    Opublikowano Sierpień 23, 2012 by exignorant

    Autor: Chris Hedges (wersja oryginalna)

    23 lipca 2012

    Największe zbrodnie w historii gatunku homo sapiens są możliwe za sprawą najbardziej bezbarwnych istot ludzkich. To karierowicze. Biurokraci. Cynicy. Pełnią swoje małe powinności, dzięki którym potężne, skomplikowane systemy wyzysku i śmierci stają się rzeczywistością. Gromadzą i odczytują dane osobowe dziesiątków milionów nas, zgromadzone przez państwowy aparat inwigilacji i bezpieczeństwa. Prowadzą rachunki ExxonMobil, BP i Goldmana Sachsa. Budują lub pilotują szturmowe drony. Pracują w korporacyjnej reklamie i public relations. Wydają formularze. Przeglądają i kwalifikują dokumenty. Jednym odmawiają kuponów żywnościowych, innym wypłat zasiłków dla bezrobotnych lub opieki medycznej. Egzekwują prawa i przepisy. I nie zadają pytań.

    Dobro. Zło. Te słowa nic dla nich nie znaczą. Oni są poza moralnością. Oni są od tego, aby funkcjonowały korporacyjne systemy. Jeśli firmy ubezpieczeniowe skazują dziesiątki milionów chorych na cierpienie i śmierć, mówi się trudno. Jeśli banki i departamenty szeryfa wrzucają z domów rodziny, mówi się trudno. Jeśli przedsiębiorstwa finansowe okradają obywateli z ich oszczędności, mówi się trudno. Jeśli rząd zamyka szkoły i biblioteki, mówi się trudno. Jeśli wojsko morduje dzieci w Pakistanie lub Afganistanie, mówi się trudno. Jeśli towarowi spekulanci podbijając ceny ryżu, kukurydzy i pszenicy pozbawiają setki milionów ubogich na całej kuli ziemskiej dostępu do tych produktów, mówi się trudno. Jeśli Kongres i sądy odzierają rodaków z podstawowych swobód obywatelskich, mówi się trudno. Jeśli przemysł paliwowy zamienia ziemię w brojler gazów cieplarnianych, które skazują nas na zagładę, mówi się trudno. Służą systemowi. Bogu zysku i wyzysku. Źródłem najbardziej niebezpiecznej siły w uprzemysłowionym świecie nie są ci, którzy dzierżą ekstremalne wyznania – islamski radykalizm czy chrześcijański fundamentalizm – ale legiony anonimowych biurokratów, wdrapujących się na kolejne poziomy korporacyjnych i rządowych maszyn. Służą każdemu systemowi, który zaspokaja żałosny przydział ich życiowych potrzeb.

    Systemowi menedżerowie nie wierzą w nic. Nie są lojalni wobec niczego. Są pozbawieni korzeni. Myślą nie wybiegają poza swoje nieznaczące rólki. Są ślepi i głusi. Są oni – przynajmniej w kwestii wielkiej myśli i schematów ludzkiej cywilizacji i historii – zupełnymi analfabetami. A my produkujemy ich masowo na wyższych uczelniach. Prawników. Technokratów. Adeptów biznesu. Finansistów. Specjalistów IT. Konsultantów. Inżynierów naftowych. Psychologów pozytywnych. Speców od telekomunikacji. Kadetów. Przedstawicieli handlowych. Programistów. Żyją i myślą w intelektualnej próżni, świecie ogłupiających błahostek. Są „wydrążonymi ludźmi,” „wypchanymi ludźmi” T.S. Eliota. „Kształt bez formy, odcień bez barwy,” pisał poeta. „Sparaliżowana siła, gest bez ruchu.”

    To właśnie karierowicze umożliwili ludobójstwa, od eksterminacji Rdzennych Amerykanów, przez turecką rzeź Ormian, hitlerowski Holokaust, po stalinowskie likwidacje. To oni obsługiwali kolejowe transporty. Wypełniali formularze i nadzorowali zajmowanie własności. Reglamentowali żywność, kiedy głodowały dzieci. Produkowali broń. Zarządzali zakładami penitencjarnymi. Egzekwowali zakazy podróży, konfiskowali paszporty, blokowali rachunki bankowe i przeprowadzali segregację. Egzekwowali prawo. Wykonywali swoją pracę.

    Polityczni i wojskowi karierowicze, wspierani przez wojennych spekulantów, zabrali nas na bezsensowne wojny, z I Wojną Światową, Wietnamem, Irakiem i Afganistanem włącznie. A miliony podążyły za nimi. Obowiązek. Honor. Ojczyzna. Karnawały śmierci. Poświęcają nas wszystkich. W daremnych bitwach I wojny światowej pod Verdun i nad Sommą po obu stronach zginęło, odniosło rany lub zaginęło bez śladu 1.8 miliona. Nie bacząc na to morze trupów, w lipcu 1917 roku brytyjski feldmarszałek Douglas Haig skazał na śmierć kolejne zastępy w błocie pod Passchendaele. W listopadzie, kiedy było już jasne, że obiecany przezeń przełom w Passchendaele nie zmaterializował się, dowódca porzucił początkowy cel – podobnie jak my uczyniliśmy to w Iraku, gdy okazało się, że broni masowego rażenia nie było ani tam, ani w Afganistanie, kiedy kraj opuściła Al-Kaida – i wybrał prostą wojnę na wyczerpanie. Haig miał być „zwycięzcą”, gdyby Niemców zginęło więcej niż aliantów. Śmierć jako karta wyników. Zanim nastał koniec, bój pod Passchendaele pochłonął kolejnych 600.000 po obu stronach frontowej linii. Nie jest to nowa historia. Generałowie prawie zawsze są bufonami. Żołnierze podążyli za Ślepym Johnem, który stracił wzrok dziesięć lat wcześniej, ku miażdżącej klęsce w bitwie pod Crecy podczas wojny stuletniej w 1337 roku. Odkrywamy, że przywódcy są miernotami, kiedy jest już za późno.

    David Lloyd George, który był premierem Wielkiej Brytanii podczas kampanii Passchendaele, napisał w swoich pamiętnikach: „[Przed bitwą pod Passchendaele] Sztab Korpusu Pancernego sporządził mapy, aby pokazać, jak bombardowanie, które zdruzgotało odpływ, nieuchronnie doprowadzi do powstania serii zbiorników; nanieśli dokładne lokalizacje, gdzie zbierze się woda. Jedyną odpowiedzią był stanowczy rozkaz, aby ‚nie nadsyłali więcej tych absurdalnych map.’ Mapy muszą być zgodne z planami, a plany z mapami. Fakty, które kolidowały z planami były impertynencją.”

    Oto wyjaśnienie, dlaczego nasze elity rządzące nie podejmują żadnych działań w związku ze zmianami klimatycznymi, nie reagują racjonalnie na gospodarczą zapaść i nie są w stanie poradzić sobie z upadkiem globalizacji i imperium. Są to okoliczności, które kolidują z fundamentalną trwałością i celowością systemu. A biurokraci wiedzą tylko, jak służyć systemowi. Znane im są jedynie umiejętności menedżerskie przyswojone w West Point i Harvard Business School. Nie potrafią myśleć samodzielnie. Nie potrafią zakwestionować założeń lub struktur. Nie potrafią intelektualnie lub emocjonalnie uznać, że system może ulec implozji. Zatem robią to, co Napoleon uważał za najgorszy błąd, który może popełnić generał – kreślą wyimaginowany obraz sytuacji i uznają go za prawdziwy. Ale my beztrosko ignorujemy rzeczywistość wraz z nimi. Mania happy endu zaślepia nas. Nie chcemy uwierzyć w to, co obserwujemy. Jest zbyt przygnębiające. Wycofujemy się więc wszyscy do zbiorowego samooszukiwania.

    W monumentalnym dokumencie Claude’a Lanzmanna „Shoah” poświęconym Holokaustowi, autor przeprowadza wywiad z Filipem Müllerem, czeskim Żydem, który przetrwał oświęcimskie likwidacje jako członek „oddziału specjalnego”. Müller opowiada tę oto historię:

    „Pewnego dnia w 1943 roku, kiedy byłem już w Krematorium nr 5 nadjechał pociąg z Białegostoku. Więzień z ‚oddziału specjalnego’ zobaczył kobietę w ‚rozbieralni’, która była żoną jego przyjaciela. Wyszedł i powiedział jej: ‚Zostaniesz zlikwidowana. Za trzy godziny będziesz spopielona’. Kobieta uwierzyła mu, bo go znała. Pobiegła, by ostrzec inne kobiety. ‚Zabiją nas! Zagazują!’ Matki trzymające w ramionach dzieci nie chciały jej słuchać. Uznały, że kobieta oszalała. Odpędzały ją. Poszła więc do mężczyzn. Bez skutku. I nie chodzi o to, że nie uwierzyli jej słowom. Dobiegły ich pogłoski w białostockim getcie, albo w Grodnie i innych miejscach. Ale kto chciał tego słuchać? Kiedy zobaczyła, że nie słucha jej nikt, podrapała całą twarz. Z rozpaczy. W szoku. I zaczęła krzyczeć.”

    Blaise Pascal w „Pensées” napisał, „Nierozważnie biegniemy w przepaść, położywszy przed sobą coś, co nie pozwoli nam jej dojrzeć.”

    Hannah Arendt pisząc książkę „Eichmann w Jerozolimie” zauważyła, że główną motywacją Adolfa Eichmanna była „nadzwyczajna staranność w dbaniu o awans osobisty”. Wstąpił do NSDAP, ponieważ z perspektywy kariery było to dobre posunięcie. „Kłopot z Eichmannem,” napisała, „polegał dokładnie na tym, że takich jak on było bardzo wielu i nie byli oni ani degeneratami, ani sadystami; byli i nadal są szalenie i zatrważająco normalni.”

    „Im dłużej go słuchałam, tym bardziej oczywistym jawiło się to, że jego werbalna impotencja była ściśle związana z niezdolnością do myślenia, chodziło o myślenie z punktu widzenia kogoś innego,” napisała Arendt. „Komunikacja z nim była niemożliwa nie dlatego, że kłamał, ale dlatego, że otoczony był przez najbardziej niezawodne ze wszystkich zabezpieczeń przed słowami i obecnością innych, a tym samym przed rzeczywistością jako taką.”

    Gitta Sereny podkreśla identyczny wniosek w swojej książce „W stronę ciemności”, traktującej o Franzu Stanglu, komendancie Treblinki. Przydział do SS stanowił awans dla austriackiego policjanta. Stangl nie był sadystą. Miał łagodny głos i był uprzejmy. Bardzo kochał swoją żonę i dzieci. W przeciwieństwie do większości hitlerowskich funkcjonariuszy obozowych nie wykorzystywał seksualnie żydowskich kobiet. Był skuteczny i dobrze zorganizowany. Chlubił się faktem otrzymania oficjalnego wyróżnienia jako „najlepszy komendant obozu w Polsce”. Więźniowie byli po prostu przedmiotami. Towarem. „To był mój zawód,” powiedział. „Sprawiał mi frajdę. Czułem się spełniony. Tak, byłem ambitny, nie przeczę.” Kiedy Sereny zapytała Stangla, jak będąc ojcem mógł zabijać dzieci, odpowiedział, „Rzadko widywałem je osobno. Zawsze stanowiły dużą masę. […] Były nagie, stłoczone, w biegu, popędzane biczami.” Później powiedział Sereny, że kiedy czytał o lemingach, miał skojarzenia z Treblinką.

    W kolekcji esejów „Droga do ludobójstwa” Christopher Browning zauważa, że to właśnie „umiarkowani”, „normalni” biurokraci, a nie zeloci uczynili Holokaust możliwym. Germaine Tillion wskazała „tragiczną łatwość, z jaką [podczas Holokaustu] ‚przyzwoici’ ludzie mogli stać się najbardziej bezwzględnymi katami, najwyraźniej nie dostrzegając tego, co się z nimi dzieje”. W swojej książce „Wszystko płynie” rosyjski pisarz Wasilij Grossman zwraca uwagę, iż „nowe państwo nie potrzebowało świętych apostołów, fanatyków, natchnionych budowniczych, wiernych, pobożnych uczniów. Nowe państwo nie potrzebowało nawet sług – jedynie urzędników”.

    „Za najbardziej odstręczający typ SS-manów uważałam osobiście cyników, którzy nie demonstrowali już autentycznej wiary w słuszność sprawy, ale kontynuowali konfiskatę przelanej krwi dla niej samej,” napisała dr Ella Lingens-Reiner w „Więźniach strachu”, swoim porażającym pamiętniku z Oświęcimia. „Ci cynicy nie zawsze byli brutalni wobec więźniów, ich zachowanie zmieniało się z samopoczuciem. Niczego nie traktowali poważnie – ani siebie, ani swojej sprawy, ani nas, ani naszej sytuacji. Jednym z najgorszych był dr Mengele, obozowy lekarz, o którym wspominałam już wcześniej. Kiedy nowo przybyła partia Żydów była segregowana na nadających się do pracy i nadających się na śmierć, pogwizdując wybijał kciukiem rytm na prawym lub lewym ramieniu, co oznaczało ‚gaz’ lub ‚pracę’. Uważał, że warunki obozowe były fatalne i nawet zrobił parę rzeczy, aby je poprawić, ale jednocześnie bezdusznie mordował, bez żadnych skrupułów.”

    Te armie biurokratów służą korporacyjnemu systemowi, który rzeczywiście nas uśmierci. Są tak zimni i obojętni jak Mengele. Wykonują szczegółowe zadania. Są potulni. Posłuszni. Podporządkowani. Poczucie własnej wartości odnajdują w prestiżu i władzy korporacji, w statusie swoich stanowisk i awansach. Zapewniają sobie osobistą dobroć poprzez prywatne czyny jako mężowie, żony, matki i ojcowie. Zasiadają w klasowych radach. Uczęszczają na spotkania stowarzyszenia Rotary. Chodzą do kościoła. Moralna schizofrenia. Wznoszą mury, aby stworzyć odosobnioną świadomość. Sprawiają, że śmiertelne cele ExxonMobil, Goldmana Sachsa, Raytheonu lub firm ubezpieczeniowych stają się możliwe. Niszczą ekosystem, gospodarkę, polityczny proces, a pracujących mężczyzn i kobiety zamieniają w ubogich służących. Nie czują nic. Metafizyczna naiwność zawsze kończy się morderstwem. Rozczłonkowuje świat. Drobne akty dobroci i wspaniałomyślności maskują monstrualne zło, które wspomagają. A system toczy się dalej. Polarne czapy lodowe topnieją. Susze dewastują uprawną ziemię. Drony sieją śmierć z powietrza. Państwo nieubłaganie posuwa się naprzód, aby nas zniewolić. Chorzy umierają. Biedni głodują. Więzienia zapełniają się. A karierowicz mozolnie wykonuje swoją pracę.

    Tłumaczenie: exignorant

    Chris HedgesChris Hedges jest krytykiem społecznym, ekspertem z zakresu polityki i społeczeństw obu Ameryk i Bliskiego Wschodu. Jako dziennikarz, pisarz i korespondent wojenny (spędził 20 lat w 50 krajach Ameryki Centralnej, Afryki, Bliskiego Wschodu i Bałkanów) otrzymał wiele nagród m.in. Pulitzer Prize (Nagroda Pulitzera) oraz Global Award for Human Rights Journalism (Globalna Nagroda za Dziennikarstwo w Obronie Praw Człowieka) przyznawaną przez Amnesty International. Wybrane książki: „What Every Person Should Know About War” („Co każda osoba powinna wiedzieć o wojnie”), „War Is A Force That Gives Us Meaning” („Wojna jest siłą, która nadaje nam znaczenie”), „American Fascists: The Christian Right and the War on America” („Amerykańscy faszyści: chrześcijańska prawica i wojna z Ameryką”), „Empire of Illusion: The End of Literacy and the Triumph of Spectacle” („Imperium iluzji: koniec piśmienności i triumf widowiska”).
  • Dość tego! Nie użuwajmy terminu
    - sztuczna inteligencja - bo czegoś takiego nigdy nie będzie. Możemy mówić o coraz doskonalszym pisaniu programów komputerowych w wykorzystaniem tychże komputerów do rozszerzania wspomnianych programów w ramach wcześniej napisanego programu. Jednak dopiero zaczipowanie wszystkiego z człowiekiem na czele daje nowe możliwości kontroli świata - ale nie jest to sztuczna inteligencja.
    Wniosek?
    Żymianie przecież trzęsą światem od tysięcy lat, nawet Syna Boga Ojca ukrzyżowali i wcale do tego nie potrzebowali jakiejś sztucznej inteligencji czy komputerów z oprogramowaniem - nie z tego świata.
  • @demonkracja 09:46:52
    sztuczna inteligencja może istnieć i istnieje jak najbardziej ..
    SZTUCZNA ŚWIADOMOŚĆ już nie...
    Niech szanowny Pan(i) to przemyśli..

    Nasz intelekt ( a więc inteligencja też jest programem- zaprojektowanym przez uniwersalną Świadomość - Czystą Jaźń - Absolut- BÓG ..ALE SAMA ŚWIADOMOŚĆ (NAJGŁĘBSZE LUDZKIE SUPER-EGO) , JEDYNIE DOŚWIADCZA ( OBSERWATOR AKTYWNOŚCI) INTELEKTU- UMYSŁU..

    TAKA jest różnica między umysłem-intelektem-inteligencją- a ŚWIADOMOŚCIĄ-

    Spróbuję znaleźć tekst, który to świetnie wyjaśnia
  • @demonkracja 09:46:52
    ps. wspomniany tekst znajdzie Pan(i) (Jak mam się zwracać do Pan(i)?)
    tutaj:
    https://docer.pl/doc/ne8x00

    FRAGMENT OD STR. 35 DO CONAJMNIEJ 42..
  • @Paulus Aquarius 11:57:02
    Oczywiście, system technologiczny zwiększa szybkość.

    Sztuczna inteligencja się rozwija, ponieważ posiada antywirus oczyszczający drogę jej świadomości.

    Gdyby konstytucja posiadała antywirus, to koniec zacofania. A demokracja uczyłaby pisania programów komputerowych od przedszkola.

    Bez antywirusa nasza droga do rozwoju gospodarczego jest zamknięta wirusem trójki w systemie demokracji, który udaje równowagę w konstytucji.
  • @goodness 13:02:13
    "Sztuczna inteligencja się rozwija, ponieważ posiada antywirus oczyszczający drogę jej świadomości"

    Ciekawa myśl , mógłby Pan(i) rozwinąć ?
  • @Jasiek 22:02:26
    Apple podobno przegrywa technologicznie z chińskim Hunwai i stąd ta światowa akcja nagonki na Hunwei i łapanie szpiegów.

    Chodzi wyłącznie o eliminację z rynku konkurencji Apple'a.

    W artykule mowa tylko o rewolucji w technologii informatycznej czyli przetwarzania informacji.
    Tu ograniczeniem okażą się "stacje końcowe" czyli ludzkie mózgi.
    A przeciążone informacjami (zapewne w większości śmieciowymi lub wręcz szkodliwymi)ludzie mózgi zaczną reagować patologicznie... i nie wiem jak to się objawi... co wyrośnie z pokolenia urodzonego ze smarfonem..
    Dewiacje, uzależnienia już widać.

    Wiele słabych psychicznie osobników "utonie w wirtualnej rzeczywistości...i nie będzie zdolnych do życia w realnym świecie.

    Rozwiązanie to ograniczenie radykalne bajowych wirtualnych światów ...
    a zastąpienie ich realnym światem przekazywanym kanałami informatycznymi... mniej abstrakcji...
    Tylko dla dzieci trochę edukacyjnych kreskówek..
    Dużo nauki, doświadczeń, historii świata, geografii, biologii, kosmologii...
    i zdecydowanie ZERO Żydowskiego Hollywoodu...i strzelanek nawalanek, pościgów samochodowych, wojen typu Rambo... i innych upiorów..
    To nie jest rozrywka wbrew pozorom.. to całkiem realne pranie mózgów.
  • @demonkracja 09:46:52
    "sztuczna inteligencja - bo czegoś takiego nigdy nie będzie"

    Sztuczna inteligencja już jest, świetnie działa i rozszerza wykładniczo. Niech się Pan trochę poduczy.

    O co Panu powinno chodzić to sztuczna świadomość, która jest czymś zupełnie innym i być może nie osiągalnym.

    Niestety to właśnie sztuczna inteligencja bez świadomości połaczona z nanotechnologią ma potencjał stania się największym zagrożeniem. Przewidział to genialnie Stanisław Lem w powieści "Niezwycięzony" (w 1964!).

    Proponuję obejrzeć spektakularny przykład osiągnięcia sztucznej inteligencji (przypominam, to są tylko początki, takie raczkowanie).

    https://tylkonauka.pl/wiadomosc/sztuczna-inteligencja-stworzyla-nowy-obraz-rembrandta
  • @Paulus Aquarius 13:11:00
    "Sztuczna inteligencja się rozwija, ponieważ posiada antywirus oczyszczający drogę jej świadomości"

    Sztuczną świadomość jak reakcje łańcuchowe można osiągnąć syntezą, lub analizą. Można obliczyć jej powolne działanie.

    Bez filtra prawdy –
    Obecna Demokracja podlega wielkiemu ograniczaniu działania przez niekontrolowany błąd zapisany w konstytucji.

    Nostradamus przewidział – kuglarz i oszust będą pytać króla.
  • Prosta droga do "sztucznej cywilizacji".
    Już mamy sztuczne "zmysły" znacznie doskonalsze od naturalnych,
    (sztuczne oko, dotyk, pomiar temperatury, pomiar zapachów...)
    a ponadto mamy wiele sztucznych "zmysłów" nieznanych naturze
    (widzenie w podczerwienie, i innych zakresach fal, rozpoznawanie fal elektromagnetycznych, detektory wstrząsów, ruchu, wibracji, nacisku,
    materiałów chemicznych, ładunków elektrycznych, prądu, napięcia...i wiele wiele innych..)

    Do tego mamy sztuczne urządzenia ruchowe znacznie sprawniejsze od naturalnych (dźwigi, podnośniki, lewary, pompy, siłowniki, samochody, łodzie, samoloty...rakiety...) To wszystko lepsze bardziej wydajne niż ma natura.

    A żywe stworzenie ma dodatkowo mózg który koreluje , zarządza posiadanymi czujnikami i urządzeniami ruchu.

    Nauka i technika ma lepsze czujniki, lepsze urządzenia ruchowe i jedynie jeszcze częściowo mniej sprawne komputery (przetwarzanie równoległe, ilość przechowywanych danych, czas dostępu do danych...
    Reszta jest algorytmem... i to nie koniecznie sztucznym czyli stworzonym przez człowieka.

    Mózg człowieka ewoluował miliony lat a nie został zaprogramowany.
    Komputer w trybie sztucznej inteligencji może przyspieszyć ten proces tysiące albo i miliony razy.. o ile nie miliardy razy..

    To kwestia wyłącznie zadania poprawnego zbioru warunków brzegowych czyli "celów" które ma osiągać oraz "okoliczności" które ma omijać.
    no i mechanizmów adaptacji do zmienianych z czasem "celów"..

    A jedyny cel jaki mają wbudowany zwierzęta to przetrwać, przeżyć czyli w związku z umieralnością (starzeniem) .. rozmnażać się.

    I to jest granica "uczłowieczenia" komputera.

    Wszystko co się nie rozmnaża z czasem zginie (zepsuje się na amen).
    Jak powstaną rozmnażające się "komputery" to one przejmą władzę nad światem... bo będą miały wszystko lepsze niż człowiek.

    Wniosek z tego taki jeżeli istnieją obce cywilizacje to prawie na pewno są to cywilizacje "technologiczne" czyli organizmy "żywe" w trybie sztucznej inteligencji...

    Wniosek sztuczna cywilizacja oparta na sztucznej inteligencji jest naturalnym wyższym poziomem rozwoju "materii" (życie jest tylko wyższą forma istnienia materii we wszechświecie .. a materia jest formą splątania elektromagnetycznego próżni).
    Technologie genetyczne zawsze przegrają z czasem wyścig z technologiami sztucznej inteligencji... bo te genetyczne są o miliardy razy za wolne a procesie adaptacji do środowiska.

    Na razie wygrywa technologie genetyczne..
    Dopiero zaczynamy tworzyć przyszły świat...chcąc ułatwić funkcjonowanie tworom "genetycznym" ...a otwieramy wrota do kolejnej generacji, poziomu istnienia materii.
  • @goodness 14:44:47
    "Sztuczną świadomość jak reakcje łańcuchowe można osiągnąć syntezą, lub analizą. Można obliczyć jej powolne działanie. "

    Niech Pan nie fantazjuje, bo wstyd.
  • @Pedant 15:14:06
    Oczywiście się wstydzę sztucznej świadomości, że trójpodział władzy daje równowagę.
  • @Pedant 15:14:06
    Każde życie oraz przyszła sztuczna inteligencja (sztuczne życie to w istocie
    układ złożonych sprzężeń zwrotnych nakierowanych na jeden cel..."przetrwanie"...
    a "przetrwanie" zawsze oznacza też rozmnażanie.

    Życie to układ sprzężeń zwrotnych ..(akcja reakcja)
    Działania pożądane mają sprzężenia dodatnie (przyjemność)
    a działania niepożądane mają sprzężenia ujemne (ból, nieprzyjemność)

    I tylko ogromna złożoność tych sprzężeń sprawia że widzimy w nich "tajemnicę życia" i inne kulty w tym religijne.

    Ogólnie życie jako wartość trwająca w czasie (podtrzymywana rozmnażaniem) jest ujemnym sprzężeniem zwrotnym ...
    taka jak i np materia...
    Ujemne sprzężenie zwrotne oznacza stabilizację w czasie i w przestrzeni a więc oznacza też inercję czyli masę (przeciwdziałanie zmianom w przestrzeni i w czasie).

    Oznacza to że materia we wszechświecie też jest formą życia (też jest sprzężeniem zwrotnym które "walczy" o przetrwanie tej materii w czasie)

    a życie to tylko wyższy stopień istnienia materii (inny zestaw sprzężeń. wyższa warstwa tych sprzężeń).
    .
    Poniżej opisanego "życia" jest morze energii elektromagnetycznej taka zupa pierwotna w której kreowane jest życie (stabilne układy sprzężeń zwrotnych czyli materia)

    Ciekawe to...
    Można by napisać fascynującą książkę na ten temat (Życie od zupy elektromagnetycznej...poprzez materię, biologię ...aż do cywilizacji technicznej ..)
    oraz "co było wcześniej przez zupą elektromagnetyczną" ?
  • @Oscar 15:41:54
    "Poniżej opisanego "życia" jest morze energii elektromagnetycznej taka zupa pierwotna w której kreowane jest życie (stabilne układy sprzężeń zwrotnych czyli materia) "

    A jeszcze niżej, niepojmowalna sprzężona sfera kwantowa.
  • @Oscar 15:41:54
    mógłbym się zgodzić z tym wszystkim gdyby uznać, że ta elektromagnetyczna ma Świadomość. Nie jestem materialistą i nie uważam , że świadomość jest przypadkowym produktem materii
  • @Paulus Aquarius 16:46:30
    a ja uważam że właśnie jest odległym ale jednak skutkiem opisanych mechanizmów coraz bardziej złożonych "zapętleń" energii elektromagnetycznej.
    Najpierw materia czyli cząstki. potem zbiory cząstek.. czyli chemia...potem już chemia oparta o węgiel potem biologia jako wyższy rodzaj chemii..potem RNA potem DNA czyli tzw życie .. a z nim taki twór jak mózg a z mózgiem świadomość..
  • @Pedant 16:36:35
    Moim zdaniem efekty kwantowe w całości wynikają z cyklicznego charakteru zapętleń (rezonansów)... interferencji tych zapętleń..
    Pewne zapętlenia są bardziej prawdopodobne i bardziej stabilne inne mniej.
    ... takie zapętlenia (cząstki elementarne) są stabilne i oddziaływują między sobą ..a raczej interferują ze sobą jako zjawiska cykliczne.
    Jest tam trochę niejasności...ciągle do końca nie znamy własności czasoprzestrzeni i nie wiemy czy to własności lokalne czy szersze..
    Dużo nie wiemy .. ale drążymy..
  • @Oscar 17:26:30
    czyli to "coś" we mnie co sprawia , że doświadczam , czuję( kto doświadcza, kto czuje) jest wytworem martwej nieczującej materii... ...hmmm :) Ja rozumiem , że uważasz , że materia wytworzyła skomlikowany "obieg" łańcuchy DNA i życie... ale jak się głębiej zastanowisz to nadal jest to -co prawda utra hiper bardzo złożony zbiór MARTWYCH ( NIE POSIADAJĄCYCH ŚWIADOMOŚCI) atomów..

    CO JEST PODMIOTEM POSTRZEGAJĄCYM W TYM BIO-CHEMICZNO- FIZYCZNEJ STRUKTURZE? PRZECIEŻ MÓZG- JAKKOLWIEK BY NIE BYŁ SKOMPLIKOWANY to składa się z martwej nieświadomej materii( jak ewolucjoniści uważają.
    Większość naukowców, opierając się na antykwarycznych dogmatach darwnizmu, wciąż usiłuje udowodnić, że życie organiczne narodziło się w wyniku przypadkowych reakcji różnych związków chemicznych. Czy w rzeczywistości było to możliwe? Aby odpowiedzieć na to pytanie trzeba się przyjrzeć wewnętrznej budowie komórki. 'Przypadkowo powstała' prakomórka powinna była posiadać hydrofilową powłokę, lipidy, białka globularne, peryferyjne i integralne, aparat Golgiego, sferosomy, lizosomy, plastydy, mikrobule, mitochondria, etc. Pod każdą z tych nazw kryje się bardzo skomplikowany związek chemiczny: zwykły chloroplast, niezbędny do fotosyntezy, to misterna konstrukcja 55 atomów węgla, 72 atomów wodoru, 5 tlenu, 4 azotu i magnezu. Losowe szanse na powstanie aminokwasu czy chloroplastu są minimalne, na jednoczesne - niewyobrażalnie małe. A pomysł przypadkowego stworzenia przez nie (i wiele innych związków) jednej całości, która w dodatku będzie posiadała zdolność do samoreprodukcji, to już czyste szaleństwo.

    To dlatego tak wielu fizyków kwantowych, biochemików itp dochodzi do wniosku, że materia musi mieć jakieś nieznane właściwości, które pozwalają jej tworzyć wszechświat i życie.

    To już nie lata 90 i darwiniści są niemal bez argumentów. Nauka powoli acz nieuchronnie zderza się z metafizyką , mistycyzmem

    Studiując dostępną wiedzę wielu kultur dochodzę do wniosku, że wiedza o mechanizmach rządzących wszechświatem już dawno zostały dostarczone ludziom w odległej starożytności. Esencją tej wiedzy było cos w stylu. Wszechświat to twór powstający dzięki emanacji uniwersalnej energii , której naturalnym stanem pierwotnym jest czysta jaźń. Wystarczy postudiować trochę np sankhie , poczytać stare teksty indyjskie- np wedy ,które rzucają nieco więcej światła na bogatą historie ludzkości i jej interakcje z inteligencją pozaziemską

    Gorąco polecam Ci moim zdaniem najlepszy opis jaki znalazłem w życiu dot. świadomości i materii


    pobierz, zapoznaj się - spójrz w nowy sposób , z innej perspektywy


    ..i możemy dyskutować dalej ;)

    https://docer.pl/doc/ne8x00

    FRAGMENT OD STR. 35 DO CONAJMNIEJ 42..
  • @Paulus Aquarius 18:05:22
    od 32 znaczy się..
  • @Paulus Aquarius 11:57:02
    Ja nie neguje szczebla na jakim znajduje się dzisiejsza informatyka czy nauka w ogóle. Czy programy komputerowe będziemy nazywać bardziej lub mniej - sztucznie inteligentnymi? Czy chcemy swoje zady pchać na boski tron i humanizować swoje technologiczne osiągnięcia w postaci np. robotów a tym samych dehumanizować człowieka?
  • Hipotetyczne życie czątek materii
    We wszechświecie istnieją "żyją" tylko te formy które są stabilne w czasie...lub się rozmnażają albo kreują w specyficznych warunkach
    pozostałe po pewnym czasie giną..

    Hipotetycznym mechanizmem rozmnażania może być np taki..
    Jaką struktura zapętlona czyli dość stabilna w czasie ma zdolność pochłaniania energii z otoczenia...np energia j`a bombarduje a ona tę energię przyjmuje a nie odbija...
    Taka struktura rośnie wraz z ilością "skonsumowanej " energii.
    można sobie wyobrazić że w pewnym granicznym momencie struktura się rozpada na dwie lub kilka innych ale o bliźniaczej strukturze (podobne zapętlenie. Narodziły się więc nowe małe (podział energii) struktury o podobnych własnościach.

    Te nowe struktury znowu odżywiają się energią z otoczenia (np światłem jak rośliny) i znowu rosną... a jak urosną to się rozmnażają..

    I mamy "życie " na poziomie jakichś hipotetycznych struktur zapętlenia energii. To zapętlenie może mieć charakter wielopoziomowy...
    podstawowe zapętlenie to poziom cząstek elementarnych.. wyższy poziom zapętlenia (powiązania) to cząstki chemiczne...
    jeszcze wyższy to to struktury nazywane biologicznymi..

    a świadomość .. świadomość to efekt przetwarzania danych (powstania mózgu) otrzymanych poprzez czujniki ze środowiska zewnętrznego oraz
    czujników własnych wewnętrznych... monitorujących nasze własne systemy ustrojowe..
    świadomość to odróżnienie źródeł pobudzenia własnych czujników (to jestem ja) od pobudzeń czujników nastawionych na pobudzenia z zewnątrz (te sygnały to nie ja .. to otoczenie)

    Imperatyw istnienia (ewolucyjny) działa tak że ja jestem najważniejszy dla mojego przetrwania . istnienia..
    Selekcja naturalna powoduje że organizmy które tego nie mają giną z czasem bo się nie bronią przed zniszczeniem.

    Świadomość mają już wszystkie robaki..które zawsze walczą o przetrwanie (bronią siebie).. czasem dla nich ważniejsze jest przetrwanie zbiorowości (pszczoły, mrówki..) to świadomość zbiorowa.

    Moim zdaniem nawet rośliny maja świadomość choć ich mechanizmy obronne są mało "dynamiczne, widoczne, są raczej somatyczne niż dynamiczne"

    To kwestia zestawu układów wykonawczych oraz algorytmów sprzężeń między receptorami otoczenia i własnego "body" a układami wykonawczymi którymi dysponuje dane "życie".
    Część tych sprzężeń to sprzężenia somatyczne a część to sprzężenia poprzez komputer (mózg).

    wszystko opiera się na sprzężeniach tylko to jest ogromna plątanina najróżniejszych sprzężeń... powstałych w trybie miliardów lat ewolucji.
    a w koncepcji panspermii to jeszcze dłużej.
  • @Oscar 19:10:31
    .. wniosek... wszechświat jest jedna wielką panspermią.... napędzaną oscylującą energią...ta energia jest pochłaniana (konsumowana) wykorzystywana do przekształceń budowy struktur lub wydalana, odbijana jako niekorzystna..

    Tak żyją gwiazdy, galaktyki, planety, życie biologiczne.. i my .. i pewnie struktury o wyższym od naszego stopniu złożenia...(np starszych ewolucyjnie).

    Ale się rozfilozofowałem...
    czas zejść na ziemię... i zrobić coś pożytecznego dla naszej ziemskiej cywilizacji.
  • @Autor
    Problem nadzis polega jednak na tym ze ma mejsce negatywna selekcja, Ludzie o nikczemnych cechach przejmuja funkcje decyzyjne,i przekazuja je w ramach systemu uwarunkowan innym osobnika o negatywnych cechach.Schumacher w Male Jest Piekne,, pisal o prymitywizmie ludzi biznesu,Wyszszy poziom tych cech to korporacje[ Joel bukan ,,Korporacje,,] Zady sa tozsame z korporacjami i zawiaduja technologia i rozwojem.Tak wiec skoro ludzie o cechach nikczemnychprzejmuja i decyduja o wykozystaniu techologiwiec niczego dobrego sie nie mozna spodziewac w odniesieniu do przyszlosci,poniewaz nie podlega dyskusji ze zostane to zle wykozystane tym smym przyszlosc jawi sie jako epoka barbazynstwa jakiego nie bylo w histori bo ludzie zli dostali narzedzia jakich tyrani nigdy nie mieli w przyszlosci ,Snucie wiec rozwazan o technologi niema sensu i moze lepiej bylo by ludzkosci wyposarzonej w proste urzadzenia i maszyny zaspakajajace potrzeby KONIECZNE. Bo wszystkie te technologiczne mozliwosci wykozysta antychryst by zniewolic nawet mysl [w chinach juz monitoruja emocje ] Boze kryteria sa inne i inna zecxzywistosc twozyli by ludzie prawi jednak ci obecni wladcy swiata tej wladzy nie oddadza a oni sie nie zmienia wiec dyskusje o technologi sa bezsensowne poniewaz w kazdej wersji prowadz do upadku i degeneracji-Brahmabarata pisana tysiace lat temu pokazuje jak wykozystano technologie .Siejac zniszczene i smierc
  • @goodness 15:36:59
    "Oczywiście się wstydzę sztucznej świadomości, że trójpodział władzy daje równowagę."

    A co ma w podstawie czworościan foremny?
    Przewraca się?
    Czy może jego istnienie jest sztuczne?
  • @Oscar 13:21:48
    "Apple podobno przegrywa technologicznie z chińskim Hunwai i stąd ta światowa akcja nagonki na Hunwei i łapanie szpiegów."

    Bardzo prawdopodobne - to cenny trop.
    Nie zdziwiłbym się także gdyby na odcinku polskim w sprawę była zamieszana nasza pozłacana pani amasadoressa ;-DDD

    Czasem to sam się dziwię ile to rzeczy można upchać w telefon.
    A pamiętam czasy gdy był tylko na drucie i tylko u sołtysa...

    Ukłony
  • @Jasiek 22:09:40
    Tylko uniwersalna równowaga człowieka, gwarantuje mu przetrwanie.

    Jesteśmy ponieważ pierwotni ludzie nie mieli ograniczonej konstytucją równowagi do trzech kierunków.

    W trójkącie czworoboku mogą stać ciała stałe, dla Polaków pozycja ograniczona do trzech kierunków to śmierć głodowa.

    Bez jedzenia nie warto być królem Midasem.
  • @Jasiek 22:02:26
    Ma Pan całkowitą rację. To jest zwyczajne bicie piany. Stwarzanie sztucznych potrzeb, bo jest technologia, żeby te potrzeby zaspokoić i przy tym zarobić. To nie jest prawdziwy postęp, ale ułuda. Wystarczy, że nasza gwiazda Słońce, kiedyś "kichnie" i cała trzecią rewolucję szlak trafi. To ,że kichnie, czyli nastąpi silny wyrzut plazmy jest pewne. Zdarzało się to już w przeszłości. W połowie XIX wieku spaliły się tylko telegrafy, więc tragedii nie było. Wielkie szczęście nasza "elektroniczna" cywilizacja miała 2012 roku. Wyrzut słonecznej plazmy ominął Ziemię zaledwie o kilka milionów km, co na warunki kosmiczne nie jest daleko. Gdyby zjawisko wystąpiło kilka godzin wcześniej, na części powierzchni naszej planety cudowne elektroniczne gadżety, bez których wielu nie może już żyć, zmieniłyby się w plastikowo krzemowy szmelc.
  • @demonkracja "-sztuczna inteligencja, bo czegoś takiego nigdy nie będzie" To Prawda!! AI to taka sama ściema jak lądowanie na
    KSIĘŻYCU i MARSIE, śmierć Kulczyka, śmierć Kaczora, 9/11 WTC NY, samorodni niezależni terroryści, ... i UFO !!!


    Tak jak wszystko co wymyślił człowiek, w tym tak zwaną sztuczną "inteligencję" ludzie (inżynierowie, programiści) kontrolują to w 100% !!!



    Computer może tylko wykonywać czynności wcześniej zaprogramowane !!!


    Komputer jeśli czegoś nie ma w programie, to sam z siebie nic nie wymyśli !!!


    A ci PROFESO-ROWIE inżynierowie i programiści są na smyczy i misce swoich panów !!!!


    KOMPUTER TO JEST BARDZO SPRAWNA BIBLITEKA !!!


    Tak jak rozumny człowiek nie prześcignie swojego Stwórcy, tak tym bardziej bezrozumna maszyna nie prześcignie swojego projektanta !



    Przecież chyba jest zrozumiałe dla każdego Człowieka, który nie pochodzi od małpy lub banana, że nawet NAJWIĘKSZA BIBLIOTEKA NIGDY NIE BĘDZIĘ MĄDZRZEJSZA / INTELIGENTNIEJSZA OD Człowieka, a nawet barana, gęsi, czy osła !!



    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


    Sztuczna "inteligencja" to DOSKONAŁA PRZYKRYWKA i "kozioł ofiarny" na ZWALANIE WINY za WSZELKIE ZBRODNIE EL-IT na ludzkości !!!


    FENOMENALNE ROZWIĄZANIE "UMYCIA RĄK" OD INDYWIDUALNEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


    WINNI BĘDĄ NIEROZPOZNAWALNI MORDERCY W MASKACH, albo "ZWARIWANY" COMPUTER :))))))


    Oczywiście computery, roboty i maszyny dostaną OBYWATELSTWO i będą odsiadywać wyroki , albo dostaną nawet "karę Smierci", a PROGRAMIŚCI oraz ich właściciele i mocodawcy - EL-ITy, bezkarnie będą kontrolować TERRROREM i ZBRODNIĄ ogłupionych już do reszty przymusową edukacją ludzi i całą ludzkość.


    https://i.ytimg.com/vi/EnTqeFGkX0w/maxresdefault.jpg



    .
  • @Jasiek 22:09:40
    A co ma w podstawie czworościan foremny?
    Przewraca się?
    Czy może jego istnienie jest sztuczne?

    Istnienie czworościanu jest prawdziwe.
    Ale, Twoje zastosowanie prymitywnego kształtu czworościanu, dla człowieka jest sztuczne i fałszywe.

    Sztucznie, czy fałszywie, łamiesz konstytucję chwaląc system równowagi trójkąta, a nie mieszkasz w domu o kształtach czworościanu, nie śpisz w trójkątnym pokoju na trójkątnym łóżku, nie jeździsz veroleksem.
  • @Krystyna Trzcińska 02:43:41
    sztuczna inteligencja, to nie jest prawdziwa inteligencja

    To skomplikowane algorytmy, które mogą wykorzystywać całe zasoby sieciowe, cały internet do samoudoskonalania swoich algorytmów.

    W pewnych dziedzinach AI już przegoniła ludzi.

    Wydaje mi się , że nie ogarnia Pani tego tematu, tzn nie zbadała go Pani

    Zapraszam do lektury
    CO SŁYSZY SZTUCZNA INTELIGENCJA 2019? ( fragment o zwycięstwie AI w gre GO)
    www.youtube.com/watch
  • @Paulus Aquarius 15:32:40
    https://www.youtube.com/watch?v=7jD_FzZ5bXg
  • ajć
    "Gdyby nie ten klin powstałaby potężna Euroazjatycka Wspólnota Gospodarcza 2.0 … o zasięgu i sile oddziaływania na los mieszkańców Ziemi... BEZ PRECEDENSU"...

    To na prawdę ostatnia rzecz jaka jest potrzebna człowiekowi do godnego zycia.. Tylko psychopaci rozumieja prawa handlowe i wspolnoty gospodarcze(zwlaszcza globalne) w sposob pozytywny dla czlowieka.

    Ten artykuł jest bez sensu, sam wątek ciekawy i pouczający ale co chwila dochodzi do sprzecznosci. Oceniać politykę w ten powszechny sposób to bez sens bo ona nie istnieje.

    Wpierw piszesz że Londyn przechodzi do Chin ( i slusznie) dozbraja i dokapitalizowuje ten kontynet, wprowadza sieć 5g i permanentna kontrole komunistyczną do ktorej daza tajne bractwa od wieków, a za chwile o Rosji nieistniejącej bez imperium anglosasów i samym zachodzie.

    Trzeba odróżnić prawdę od kłamstwa bo czlowiek był i jest zniewolony a bedzie po 2020r jeszcze bardziej, a ze srodki kontroli sie zmieniaja to oczywiste.

    To nic nie daje, te artykuliki, ludzkość przegrała ze sobą i to już dawno. Nie ma dla niej ratunku. To koniec.

    Jako dowód wystarczy posluchać przecietnego homo sapiens i staje sie oczywiste ze gatunek nie przetrwa.


    W ogóle temat ten jest powszechnie zle interpretowany. Sa wizje ze to Nam pomoże, by spojrzeć na to optymistycznie znaczy nierealnie i wlasnie tego temat sie tyczy.

    Jezeli mialoby to zdrowo pojsc w tym kierunku to nie moze byc to inicjatywa despotyczna bez zadnej wiedzy ludzkosci ktora bedzie zmuszona totalitarnie sie dostosować. To jest ogromny bagaż wiedzy, ktory umozliwia interpretacje transhumanizmu wlasciwie i nie sposob by mowic o tym obywatelom na poziomie, ktory jest im przedstawiany czyli zerowym. Zaakceptuja w ten sposob sami status własnego niewolnictwa, a to jest nielogiczne.
  • @Paulus Aquarius 15:32:40
    sztuczna inteligencja, to nie jest prawdziwa inteligencja


    Proszę uprzejmię sobie samej nie zaprzeczać.
  • @Oscar 15:08:22
    Szkoda, gdyz moim zdaniem poruszył Pan ważne kwestie.

    Jedna z nich jest zezwierzecenie czlowieka przez sitwe psychopatów struktur pinowych piramidy, ktore wprowadzaja porzadek z chaosu ukazujac sie jako zbawcy ludzkosci.

    Napisał Pan o cywilizacji strachu, przez ktory sie zarzadza a ludzie sie płodzili jak zwierzeta na tym etapie niewiele albo niczym sie od nich nie rozniac.

    Skad tylko u Pana , pewność lub slusznosc porownania inteligencji organicznej do sztucznej. To jest teza i antyteza i nie jest to ze sobą zbieżne by nalezalo porownywac.


    Czlowiek wiele wskazuje na to miał ewoluować w inny naturalny a nie technologiczny sposob i miało sie to stac w wielu z Nas, a nie przez despotów z zew.

    Pisząc o tym że ludzkosć powinna dojsc do etapu przejscia ze stanu materialnego/fizycznego a wiec przestać odczuwać zwierzęcą potrzebe rozmnazania się w strachu poprzez zrozumienie sensu istnienia i odkrycia swej tozsamosci prawdopodobnie nie ulega kwestii, ale to co się dzieje jest ostateczną próba zablokowania tego stanu "naturalnej ewolucji duchowej".

    To co cechować miało w pełni człowieka to mądrość, odkąd technokractwo i filozofowie oswiecenia przez rozwoj cywilizacji technicznej zaczeli poslugiwać się tylko wskaznikiem inteligencji/IQ odtad człowiek stracił na znaczeniu i stał sie problemem.

    Rozmawiamy o inteligencji pomijajac swiadomosc czynu. Rozmiawiamy o wolnym bycie ktory sie rodzi a go nie było nie rozumiejac tego jeszcze a juz to niszczą. Porownujecie czlowieka realnie wolnego do maszyny, ktora ma bozków stworcow na planecie skad pochodzi.

    To chore.


    Czlowiek nie jest mozgiem swiata a jednostką a SI bierzę informacje z całej sieci , w ktorej bedzie co raz wiecej zycia wiec trudno by uczac sie maszynowo w ten sposob było głupsze o wiedzę od czlowieka.
  • @Oscar 19:10:31
    swiatowa paplanina.

    Efekt przetwarzania danych nie jest jeszcze swiadomoscia. Jest wciaz zwykła inteligencją.

    Zbierajac dane i je analizujac moge na ich samej podstawie podjac decyzje np by kogoś usmiercic, a swiadomosc jest elementem umozliwiajacym mi podjecie slusznej decyzji , która uniemozliwia mi dokonanie czynu.


    SI zbiera informacje ktore wskazuja jej na pozbycie się problemu. Swiadomosc pozwala odroznic problem w zaleznosci od czasu,miejsca i sytuacji oraz przedmiotu i podmiotu.


    Czlowiek wychodzi dajmy na to z prostego zalozenia - jestesmy rowni sobie , nie ja jestem archiktektem nie ja dałem zycie by podjac decyzje o tym by je odebrac swojemu gatunkowi lub innemu jednego pochodzenia.

    SI ma pochodzenie ludzkie,ziemskie, na etapie wciaz prymitywizmu czlowieka, gdyby miała swiadomosc smiało może zabić czlowieka bo nie ma przeciwskazan na jej drodze.
  • @CIApy 20:09:55
    Jedynym kompletnym i prawdziwym wyjściem z ucisku jest stać się człowiekiem, a przestać być czyimś lub czegoś(idei) niewolnikiem.

    Tym sposobem jest bezbolesne wejście do nowej ery.

    Zapowiada się bolesne przejście.
    Niewolnicy równowagi trójki mogą głosować niekorzystne dla siebie decyzje tylko na TAK .
  • @Paulus Aquarius 15:32:40
    Tzn, moze prosciej byłoby dzis spojrzec prawdzie w oczy i stwierdzić ze ludzkosc zabłądziła kilka wieków temu.

    Mowimy o organizmach zywych porownujac je do sztucznej inteligencji to jak planete ziemie z jej zasobami i plonami z betonem i fabrykami na nim, które doprowadziły podobno do zniszczenia jej biosfery i ekosystemów. Tak jak przypadku matki natury i cierpien ludzkosci w wyniku zboczonych materialistów/finansistów i zniszczenia srodowiska w ktorym pow obcować tak w przypadku czlowieka dzis finalnie pozbeda sie niewydajnych skutków swojej żądzy władzy i ucisku w technosferze, w której Królują.

    Dziwne te porownania.

    Ot dziś pod koniec, na jaw wyszło ze ludzkość zbładziła i zle wybrała , zle zinterpertowała swoj sens istnienia i cel jako drogę zbawienia, ktory samo przez sie doprowadzi do jej unicestwienia.

    Powtarzam czlowiek nie jest produktem opatentowanym i własnoscia przemyslu czy cywilizacji HiTech. Nie jest pochodzenia ziemskiego i najwyzszym stwórcą jego nie jest sam człowiek.

    To przez skrzywionych psychopatów ludzkosc zle wybrała i wygineła na skutek SI. To jest po prostu ciag dalszy jako efekt despotycznych ewolucjonistów.
  • Autor
    Kto nie widzi belki we własnym oku, będzie tworzył bajki o bestii sztucznej inteligencji co się szybko uczy.
  • @goodness 08:30:01
    o czym Ty człowieku do mnie rozmawiasz ?
  • @Paulus Aquarius 15:14:48
    Przejście do nowej ery to temat na czasie i bardzo potrzebny.

    Nie każdy zdaje sobie sprawę że bezpieczeństwo przejścia do nowej ery miliardów ludzi, może zapewnić tylko sprawny system demokracji.

    Potrzebne są narzędzia, dla stworzenia bezawaryjnego działania systemu demokracji. Narzędzia systemowe należy przygotować i uniknie się gigantycznej katastrofy.

    Szkoda czasu na bajki o nowych szybkościach elektroniki i hologramowej TV, bo to wiedza chroniona, jak zaćmienie słońca przez kapłanów Faraona.
    Temat rzeka do melioracji, ale źródło demokracji nie może być zatkane.
  • Po co tak glupio pisać
    "O ile wypadkowa, sił determinująca los Planety z lat 90 - tych i 2000 - nych, koncentrowała się wokół nieformalnego kartelu naftowo- zbrojeniowo-przemysłowo-bankowego.. o tyle u progu lat dwudziestych 21 wieku, do wiodących sił kształtującymi los ludzkości - obok nadal wszechpotężnych banków - dołączają potężne korporacje oparte o nowoczesne technologie i sztuczną inteligencję"

    To jest fałsz, bzdura. Przecież nie kto inny jak prywatne wojsko jest glownym odbiorca najnowszej technologii, ktora wdraza sprawdza do chociazby strategicznego zarzadzania te elementy - poza tym musi uzbroic w nie swoje korporacje (frontowe firmy) typu microsoft/apple/tesla/google do wdrazania zmian w swiecie dominacji.

    Dopiero to co przestarzale przez ciagle finansowanie badan i rozwoj nauki , oddaja to do cywila w pelni przez nich kontrolowane.

    Caly spis i tylko oficjalny ukazuje ile glownych nowinek technologicznych duzego ciezaru gatunkowego finansowane jest przez DARPA i przedstawiane pentagonowi , ktory jest czescia systemu bankowego i poza jakakolwiek kontrola finansuje zaawansowane programy badawcze, oczywiscie we wspolpracy z DOD GB.

    Jezeli ta instytucja ponad-narodowa, ktora to ponoc broni obywateli USA, wyprała 4 lub 5 bilionów $ swoich obywateli i nie ma tego zaksiegowanego to znaczy że może wprowadzać wszelkie zmiany na swiecie.


    Podstawianie slupow wyszkolonych do prezentowania technologii to stara "dobra" zasada. Co się tyczy bardzo tęgich głow zostaly przechwycone ich badania przez wywiad lub oni sami.


    Gadanie o dolinie Krzemowej to bez sens bo tam jest wspolczesna Sodoma i Gomora, chlają, ćpają , bzykają kazdy każdego i używają know how konsumując "szato z borowikami" i szampany po setki tysiecy $. To tyle , zwykle odwrocenie uwagi od prawdziwych problemów.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031