Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
77 postów 1342 komentarze

O.R.B.O - OBYWATELSKI RUCH BIERNEGO OPORU

Paulus Aquarius - NASZA BIERNA AKCEPTACJA – TO ZGODA NA POSTĘPOWANIE RZĄDZĄCYCH PSYCHOPATÓW !!!

Wielka Brytania z USA czy z Chinami ?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Theresa Mary May, brexit i Wielka Brytania w nowym geopolitycznym rozdaniu z punktu widzenia Thierry Meyssana -francuskiego publicysty i działacza społecznego

                 

 

     Całkiem możliwe, że jesteśmy właśnie świadkami powstawania nowego układu geopolitycznego na Świecie. Moje przypuszczenia odnośnie resetu na linii Waszyngton – Moskwa zaczynają się sprawdzać. Pozostaje pytanie jak mają się do tego resetu przede wszystkim Chiny, ale także inne najbardziej wpływowe państwa na globalnej szachownicy jak Wielka Brytania , Niemcy , Francja , Japonia czy Indie. Czy w nowych warunkach politycznych – po opuszczeniu UE - Londyn będzie próbował odtworzyć energiczny tandem USA – UK , czy zacznie przesuwać się w kierunku, dynamicznie formującego się nowego centrum finansowego w Chinach? Jeśli mowa o takich geopolitycznych łamigłówkach to nie może w nich zabraknąć, szczególnie cenionego przeze mnie, wytrawnego dziennikarza...

 

            


                   Madame May się uśmiecha

Thierry Meyssan

 
Intronizacja Donalda Trumpa otwiera nowy okres w historii stosunków międzynarodowych i w związku z tym wszystkie Państwa usiłują zająć nowe pozycje. W przypadku rządu brytyjskiego, który narzucił poprzez referendum politykę Brexitu, chodzi o pogodzenie interesów klasy panującej Królestwa z tymi jego ludu. Premier Theresa May rozważa wiele opcji, czasem bardzo różnych.
 
 
Nic nie jest proste. Zmiana władzy w Waszyngtonie powinna przyczynić się do wykorzenienia Bractwa Muzułmańskiego, oraz całokształtu ugrupowań terrorystycznych, stworzonych przez tę organizację. Nowy prezydent USA już po upływie tygodnia wydał memorandum w sprawie realnej walki przeciwko Państwu Islamskiemu. Tymczasem sojusznicy Stanów Zjednoczonych nie zamierzają tak łatwo dostosować się do takiej diametralnej zmiany w polityce, z której nauczyli się już czerpać korzyści.
 
 Wielka Brytania rozważa różne możliwości, które otwierają się przed nią po Brexicie. Może wybierać między zbliżeniem z rosnącą wciąż potęgą gospodarczą Chin, a ponownym zawarciem przymierza anglosaskiego i próbować stworzyć coś na kształt światowego dyrektoriatu ze Stanami Zjednoczonymi. Obie opcje są jednak obarczone swoistymi problemami: Chińczycy mają bardzo złe wspomnienia związane z kolonializmem brytyjskim i wskazując na Hongkong, deklarują, że nie zamierzają zbytnio pogłębiać współpracy przed finalizacją umów, zawartych w myśl doktryny „jeden kraj, dwa systemy”; Amerykanie natomiast chcieliby zastąpić imperializm militarny hegemonią gospodarczą.
 
  Donald Trump chwilowo nie skorzystał z zaproszenia do Londynu i w związku z tym premier Theresa May udała się za Atlantyk. W przemówieniu przed gronem liderów Partii Republikańskiej w Filadelfii zaskoczyła swoja publiczność, przywołując wspólną przeszłość obu Państw i wpływ Commonwealthu na stan relacji międzynarodowych. Na zakończenie oświadczyła, że jest gotowa wspólnie z prezydentem Trumpem odtworzyć duet Reagan-Thatcher, który zdominował świat zachodni w latach 1980.
 
  W czasie spotkania z Trumpem pani premier była cała w uśmiechach. Pogratulowała sobie i gospodarzowi zapowiedzi dwustronnej umowy handlowej – pierwszej takiej za kadencji obecnego prezydenta USA – choć może ona wejść w życie dopiero po opuszczeniu przez Wielką Brytanią Unii Europejskiej, czyli dopiero za rok, lub dwa.
 
  Wciąż niepewna uzyskania konkretów, madame May udała się następnie do Turcji. Podczas spotkania z prezydentem Recepem Tayyipem Erdoğanem zapowiedziała oczywiście rozwój handlu dwustronnego, ale nie to było celem wizyty. Istotą rozmów był wątek dotyczący tego, jak Londyn i Ankara mogą wspólnie czerpać zyski z Unii Europejskiej, pozostając poza nią.
 
  Na początek pani May pogratulowała serdecznie dyktatorowi wspaniałej obrony demokracji przed ohydnym zamachem stanu 15. lipca ubiegłego roku (w rzeczywistości była to próba zabójstwa Erdoğana, zlecona przez CIA). Już wówczas ambasador Wielkiej Brytanii jako pierwszy wyłamał się z szeregu i pochwalił „zwycięstwo Państwa Prawa”.
 
 Najnowszy pomysł Foreign Office polega na uregulowaniu konfliktu cypryjskiego poprzez uzyskanie dla Turcji specjalnych uprawnień ekonomicznych. W ten sposób Ankara mogłaby uczestniczyć w rynku wewnętrznym Unii Europejskiej, nie będąc jej częścią. Podobną drogą Londyn mógłby nadal prowadzić wolny handel z Unią po Brexicie. Pomysł jest na pewno sprytny, ale brak mu też tej szczerości i dobrej woli, jakich madame May tak kategorycznie wymaga od Brukseli w trakcie negocjacji warunków wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.
 
  Theresa May wyraziła zaniepokojenie zbliżeniem Turcji z Rosją, mimo odwiecznego antagonizmu obu krajów. Zrozumiała jednak, że rokowania w Astanie nie mają na celu zawarcia porozumienia między różnymi stronnictwami wewnątrz Syrii, za to służą Turcji do wykonania pierwszego kroku w stronę Damaszku, próbowała więc zasiać w tym rodzącym się sojuszu ziarno niezgody. W jej oczach problem nie leży w tym, że pan Erdoğan szykuje się rzucić w objęcia prezydenta al-Asada po latach zwalczania go, ale w tym, że czyni to pod naciskiem wielkiego rywala – Rosji.
 
  Jeśli chodzi o Syrię, Londyn mógłby wspomóc Ankarę w walce przeciwko Kurdom, o ile Turcja przekaże jej kontrolę nad dżihadystami. Propozycja ta stoi w całkowitej sprzeczności z deklaracjami, składanymi „Amerykanom”. Ale nieważne – praktyka prowadzenia negocjacji z różnych stanowisk, w zależności od rozmówcy i wybierania najbardziej odpowiadających rozwiązań ex post, jest zgodna z historyczną tradycją „perfidnego Albionu”.
 
 
 
 

Zródło : “Madame May się uśmiecha”, Thierry Meyssan, Tłumaczenie Euzebiusz Budka, Al-Watan (Syrie) , Sieć Voltaire, 31 stycznia 2017,
 
 
 
 

Thierry Meyssan (ur. 1957) -francuski  publicysta i  działacz społeczny. Założyciel i przewodniczący organizacji Sieć Woltera. Współorganizator konferencji Oś dla Pokoju.

Autor książki Straszne oszustwo (2002), zawierającej tezę, że zamachy terrorystyczne z 11 września 2001 roku były inspirowane przez amerykańskie lobby wojskowe.


Sieć Woltera (fr. Réseau Voltaireang. Voltaire Network) – międzynarodowa organizacja non-profit, z siedzibą w Paryżu. Jej nadrzędne cele to promowanie wolności i sekularyzmu.

  • Przewodniczący: Thierry Meyssan (Francja)
  • Zastępcy przewodniczącego: Sandro Cruz (Peru), Issa El-Ayoubi (Liban)

Organizacja powstała w 1994 roku ramach kampanii na rzecz wolności słowa, która zdaniem założycieli przedsięwzięcia została zagrożona wskutek nowych przepisów wprowadzonych do francuskiego kodeksu karnego. Po przeprowadzeniu kampanii stowarzyszenie zajęło się badaniem ekstremalnych ruchów prawicowych i religijnych. Od 1999 roku Sieć zajmuje się problematyką międzynarodową.

W 1999 roku Sieć opublikowała informacje i analizy na temat bombardowania Serbii przez NATO.

Sieć Woltera odniosła się do zamachów z 11 września 2001 roku. Thierry Meyssan twierdził, że ataki te były działaniami realizowanymi z inspiracji służb specjalnych USA. W oparciu o tę domniemaną strategię Stany Zjednoczone mogą tak manipulować międzynarodową opinię publiczną, by uzasadnić własne ingerencje w politykę innych krajów.

W maju 2002 roku organizacja twierdziła, że zamach stanu przeciwko prezydentowi Wenezueli Hugo Chávezowi został przeprowadzony w wyniku intrygi Białego Domu. Departament Stanu USA oficjalnie zaprzeczył swemu udziałowi w tym zamachu stanu.

W listopadzie 2005 roku Sieć zorganizowała w Brukseli (Belgia) międzynarodową konferencję Oś dla Pokoju poświęconą globalnym zagrożeniom wynikającym z doktryny neokonserwatyzmu. W ocenie Sieci Stany Zjednoczone są hipermocarstwem a wszystkie stosunki międzynarodowe są silnie uzależnione od postawy danego narodu względem USA.

Sieć Woltera współpracuje z wieloma agencjami informacyjnymi i gazetami z Ameryki Łacińskiej, Europy i ze świata arabskiego. Organizacja prowadzi serwis internetowy dostępny w 17 językach (angielski, francuski, arabski, polski, włoski, niemiecki, portugalski, rosyjski, hiszpański i inne) oraz dwie bazy danych online (911investigations.net i gulfinvestigations.net).

 

 

 

KOMENTARZE

  • @Autor
    1*
    Wiadomo
  • Tak
    podoba mi się ta para: Theresa i Donald.
    nawet z wyglądu do siebie pasują.

    pozdr.
  • @Husky 12:42:42
    "@Autor
    1*
    Wiadomo"

    Tak, wiadomo - Thierry Meyssan posługuje się logiką, sporą wiedzą i erudycją, wpędzając cię przez to w niemałe zakłopotanie... W swoich tekstach buduje zdania złożone, czasami nawet wielokrotnie złożone, które są dla ciebie za trudne do przeczytania ze zrozumieniem...
    Spróbuj czytać na głos ! Mojej siedmioletniej córce pomaga to w lepszym zrozumieniu tekstu...
    Jeśli to nie pomoże to przykro mi, ale pozostaje ci już chyba tylko modlitwa do bozi o rozumek :(
  • Cukrownie na Ukrainie w rękach amerykańskich i niemieckich
    Strategiczne plantacje i fabryki na Ukrainie tanio sprzedane firmom europejskim i amerykańskim. Niemieckie przedsiębiorstwo zakupiło 6 cukrowni w rejonie Tarnopola. Dalszy los tej branży jest oczywisty, będzie stopniowo likwidowana. "Niemiecka firma" Pfeifer & Lange " zakończyła przejęcie sześciu cukrowni w regionie tarnopolskim, wcześniej w posiadaniu przedsiębiorstwa ukraińskiego "T-cukier ".

    Dalszy los tej branży jest oczywisty, zakłady będą stopniowo likwidowane. Monopoliści z zachodniej Europy nie potrzebują ukraińskiego cukru. Wszytko w celu utrzymania wysokiej ceny. Przemysłu cukrowniczy i pokrewne gałęzie rolnictwa były chlubą powojennej Ukrainy.

    Źródło, media ukraińskie
    http://zaxid.net/news/showNews.do?nimetska_kompaniya_kupila_shist_tsukrovih_zavodiv_u_ternopilskiy_oblasti&objectId=1416018
  • @PontoSarmata 15:21:02
    Tekst pozornie niezwiązany z tematem. To jest centralne planowanie Brukseli (UE i NATO). Ukraina ma się wyludniać a ludność tamtejsza ma zasilać gospodarki krajów zachodnich z problemami demograficznymi. I tu interesy WB i NRF są wspólne.
  • @PontoSarmata 15:21:02
    prywatyzacja równa sie apokalipsa.
  • @ireneusz 15:31:47
    Prywatne przedsiębiorstwo też ma swoje zalety. Chociaż u nas w RP nie chodziło przy prywatyzacji o dobro Polski tylko o interes przejmujących. I to jest wina nie tylko burżuazji kompradorskiej, także tej która wykształciła się przy transformacji. Ważny jest prospołeczny system. A zasady jakie przyjęto w w naszym kraju były antyspołeczne. Centralne planowanie trwa cały czas. Tylko wyprowadzono je z Polski do innych stolic. I za to zdrajcy powinni odpowiedzieć w pierwszej kolejności.
  • @ Autor
    "Wielka Brytania z USA czy z Chinami ?"

    Czy mogę być dosadny?

    Za wpis oczywiście 5*

    Ukłony
  • @PontoSarmata 15:27:21
    "To jest centralne planowanie Brukseli (UE i NATO). Ukraina ma się wyludniać a ludność tamtejsza ma zasilać gospodarki krajów zachodnich z problemami demograficznymi. I tu interesy WB i NRF są wspólne."

    To co Pan pisze dotyczy również Polski i innych krajów byłego bloku wschodniego. Michalkiewicz mówił, że do utrzymania poziomu życia w starej UE potrzebne jest ok. 100 mln ludzi do pracy. Stąd kraje starej UE zrobią wiele by wypchnąć jak najwięcej osób z państw. U nas przykładem takiego działania był "tajfun Vincent". Osoby które starały się temu przeciwdziałać (oczywiście gorzej lub lepiej) i które były skupione wokół LK poległy w "Smoleńsku".

    Tak to widzę.

    Uprzejmości.
  • 5*
    Przeciwnie niż żydowski kundel Husky.

    Okazuje się, że antysyjonistów jest tu więcej i nawet śmieci w rodzaju spadochroniarza "Nathanel" niewiele zmienią.
  • @Jasiek 18:09:42
    "Czy mogę być dosadny?"

    Jak najbardziej :) ,
    śmiało, proszę rozwinąć myśl !
  • @Rzeczpospolita 18:35:37
    Nazwanie kogoś śmieciem to potrafi tylko żydowska WSZA
    A ty byłeś nim od zawsze
    shalom gnido z WPS-u
    shalom
  • @Husky 18:43:53
    Czy mógłbyś stąd wypierdalać, skoro nie masz nic sensownego do powiedzenia?
  • @Paulus.Aquarius 18:36:42
    "Wielka Brytania z USA czy z Chinami ?"

    Moim zdaniem Wielka Brytania powinna dostać kopa w dupsko i wszystkie normalne kraje powinny zerwać z nią stosunki. Oto lista innych krajów z którymi moim zdaniem wypadałoby zerwać stosunki:

    - USA
    - Izrael
    - Niemcy
    - Arabia Saudyjska

    W sumie lista nie jest zbyt długa. Niech się te kraje "stosunkują" między sobą i robią bjazel sobie nawzajem. Takie kraje jak Polska surowce i wyroby przemysłowe może sprowadzać skąd indziej, a po zerwaniu stosunków nie będziemy narażeni na rozmaite porąbane sojusze, układy, robienie nas w konia z powstaniami, "bronią masowego rażenia" w Iraku itp.
    Jeśli ktoś ma ochotę to tę listę może oczywiście rozwinąć.
  • @Husky 12:42:42
    "Wiadomo"

    Miałeś się poprawić i zaświecić przykładem obiektywizmu przy pomocy argumentacji, a tu znowu takie "kwiatki" :-(

    http://orbo.neon24.pl/post/136698,czy-iran-jest-zagrozeniem-dla-swiata#comment_1364272
  • @Husky 18:43:53
    rzekłeś, żydowska wszo

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930